Zmiana częstotliwości odbioru odpadów – kto na niej skorzysta?

Radni i urzędnicy naszej gminy chcą obniżyć częstotliwość odbioru śmieci z naszych gospodarstw, nawet dwukrotnie, by obniżyć  Jarperowi (także ok. dwukrotnie) koszty ich odbioru od nas  (czy w przyszłości innym firmom odbierającym od nas odpady). Te niższe koszty to wyższe zyski tych przedsiębiorstw, a więc to ich korzyść a nie mieszkańców. Oczywiście teoretycznie obniżka ta  mogłyby przełożyć  się także na niższe opłaty dla mieszkańców. TEORETYCZNIE – aby tak się stało gmina musiałaby o to zadbać w ramach negocjacji z tymi podmiotami. W ostatnim przetargu nie zadbała. Przyjęła ofertę Jarpera, która, jak wskazują proste kalkulacje, nie była najwyraźniej oparta o jego koszty świadczenia usług (a co za tym idzie o częstotliwość odbioru odpadów), a o to, ile mieszkańcy mogą maksymalnie zapłacić za tego rodzaju usługę. Dowodziłem tego w swoim „raporcie śmieciowym”, ale najważniejsze argumenty przypomnę ponownie w dalszej części tego tekstu.
(więcej…)

Historia kuriozalnego pozwu Wójt Lesznowoli przeciwko mieszkańcom.

W dniu 25 lutego 2016 roku Stowarzyszenie Kwiryta opublikowało na swojej stronie internetowej  I część dokumentu zatytułowanego „Raport Strażniczy Stowarzyszenia za rok 2015” (jego treść jest dostępna tutaj). Przedstawiał on szereg faktów i opinii dotyczących decyzji podejmowanych przez Wójt Gminy Lesznowola w latach 2012-2015. Padły w nim między innymi pytania dotyczące zasadności umarzania podatków bardzo bogatym firmom z Wólki Kosowskiej, podpisania z powiązanymi z nimi podmiotami umów przedwstępnych na użytkowanie kilkudziesięciu hektarów terenów po KPGO Mysiadło,  budowy Centrum Edukacji i Sportu w Mysiadle bez zagwarantowanych na ten cel środków, nadmiernego wzrostu wynagrodzeń w Urzędzie Gminy itd. Druga część raportu zawierająca uzupełnienie pierwszej, a także wyjaśnienia i odpowiedzi na pytania oraz uwagi czytelników,  została  opublikowana 2 maja 2016 roku ( jej treść jest dostępna tutaj).

Po przedstawieniu opinii publicznej tych dokumentów Stowarzyszenie zaproponowało Pani Wójt i radnym zorganizowanie specjalnej sesji Rady Gminy, na której można by omówić poruszane w raporcie kwestie. Włodarze gminy nie zgodzili się na tę propozycję. Rada Gminy odmówiła też realizacji kolejnego wniosku Stowarzyszenia, aby jego wątpliwości zbadała jej Komisja Rewizyjna, ustawowo zobowiązana do podejmowania kontroli działań wójta. W zamian za to, Pani Wójt, złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko Stowarzyszeniu oskarżając je o naruszenie dóbr osobistych Gminy, a więc nie tylko jej samej, ale przede wszystkim wszystkich mieszkańców Lesznowoli. Treść tego pozwu jest dostępna tutaj,  a odpowiedź Stowarzyszenia na to oskarżenie tutaj.

Jak można przeczytać we wskazanych wyżej pismach procesowych, Wójt zażądała od Stowarzyszenia usunięcia opublikowanego raportu z przestrzeni publicznej, i wniosła o wydanie dla niego zakazu dalszych działań „zagrażających dobremu imieniu Gminy” (czyli wszelkiej krytyki jej działań), a także przeprosin i zapłaty na rzecz Czerwonego Krzyża kwoty 10 tysięcy złotych.

Na pierwszej rozprawie pełnomocnik Pani Wójt, jeszcze przed jej rozpoczęciem, zaproponowała ugodę. Oświadczyła, że gmina zrezygnuje zarówno z przeprosin jak i wpłaty na rzecz Czerwonego Krzyża, jeśli tylko Stowarzyszenie usunie z Internetu raport, a co za tym idzie zrezygnuje z przedstawiania opinii publicznej swoich pytań i wątpliwości. Wymowa tej propozycji była jasna – pozew miał być niewątpliwie formą zastraszenia osób, które zdecydowały się na podjęcie rzeczowej, merytorycznej krytyki działalności włodarzy Lesznowoli. Pani Wójt chciała uniemożliwić mieszkańcom zadawanie niewygodnych, a przede wszystkim niebezpiecznych dla niej pytań.

Stowarzyszenie nie zgodziło się na ugodę, twierdząc, że ma pełne prawo domagać się transparentności decyzji podejmowanych przez włodarzy gminy i poddawać je rzeczowej krytyce, a także żądać wyjaśnień dotyczących ważnych dla lokalnej społeczności kwestii. I to nie byle jakich, gdyż dotyczących dysponowania majątkiem mieszkańców rzędu wielu milionów złotych. Pani sędzia Ewa Jończyk bardzo zdenerwowała się tą odmową.

Proces się więc rozpoczął. Po pierwszych decyzjach Pani Sędzi, osoby niezwiązane w żaden sposób ze sprawą (w tym prawnicy), namawiały mnie, abym wystąpił o jej wyłączenie (to jest o zmianę sędziego) – twierdziły bowiem, że jest wyjątkowo stronnicza i że ich zdaniem już na początku procesu wiedziała, jaki wyda wyrok. Najważniejszymi argumentami za taką tezą były następujące fakty:

1. Sędzia nie dopuściła do zeznań świadków wskazanych przez Stowarzyszenie. Częściowo zmieniła swoje postanowienie po jego odwołaniu się od tej decyzji, ale nie zgodziła się na to, by świadkowie Stowarzyszenia zeznawali na temat tego, czy raport naruszał dobre imię mieszkańców Gminy. Dopuściła natomiast wszystkich świadków powołanych przez Panią Wójt, którzy mogli zeznawać na każdy temat.,

2. Sędzia nie zgodziła się także na wniosek Stowarzyszenia o powołanie biegłego sądowego, który miałby rozstrzygnąć merytorycznie, a przede wszystkim bezstronnie, spór pomiędzy Stowarzyszeniem a władzami gminy na temat różnych specjalistycznych kwestii finansowych. Sędzia stwierdziła, że wystarczą jej zeznania Skarbnik Gminy.

Takich argumentów było więcej, dotyczyły one także stosunku Pani Sędzi Ewy Jończyk do osób reprezentujących obie strony sporu – obserwatorzy twierdzili, że pełnomocnicy i świadkowie Stowarzyszenia byli traktowani na sali sądowej znacznie gorzej niż strony przeciwnej.  Zarząd Stowarzyszenia nie zgodził się na takie rozwiązanie, mając nadzieję, że argumenty merytoryczne wezmą górę, a jeśli nawet nie, to przecież pozostaje apelacja od wyroku (rozpatrywana już w gronie trzech sędziów a nie przez jedną osobę). Pierwsza nadzieja okazała się płonna, natomiast wiara, że Sąd Apelacyjny wyda sprawiedliwy wyrok jak najbardziej była uzasadniona.

Ogłoszony przez Sąd I Instancji wyrok okazał się, nie tylko w mojej ocenie, wyjątkowo kuriozalny i stronniczy. Widać to m.in. w treści jego uzasadnienia (jego treść jest dostępna tutaj). Jest to obszerny dokument, zaznaczyłem więc na nim najważniejsze jego fragmenty i wpisałem krótkie komentarze do najbardziej bulwersujących, a nawet niezgodnych ze stanem faktycznym stwierdzeń.

Z treścią odwołania się przez Stowarzyszenie od tego wyroku (z konieczności także bardzo obszernego) można zapoznać się tutaj. Na tym dokumencie także naniosłem szereg zaznaczeń najistotniejszych jego fragmentów, by ich lektura nie zajęła zbyt wiele czasu i mogła skoncentrować się na najważniejszych kwestiach. Znajdziecie w nich Państwo m.in. wiele wskazań, iż Wójt Gminy Lesznowola i jej Skarbnik mijały się w czasie swoich zeznań z prawdą, a mimo to sędzia Ewa Jończyk ogłosiła, iż oparła swój wyrok głównie na tym, co mówiły one na sali sądowej (nie dając wiary stronie przeciwnej,  nie odnosząc się do przedstawionych przez Stowarzyszenie dokumentów,  odmawiając przyjęcia jako dowodów kopi umów z firmami z Wólki Kosowskiej, a nawet nie zgadzając się o przedstawienie bezstronnych opinii przez biegłego sądowego, o powołanie którego wnioskowało Stowarzyszenie).

Udostępnione powyżej dokumenty stanowią tylko niewielką część akt procesowych, które zwierają dokumentację wymiany pism procesowych, w tym kilkadziesiąt dowodów przedstawionych przez oskarżone Stowarzyszenie, do których Sędzia nie odniosła się w żadnym zakresie. Oczywiście dysponuję ich kopiami, więc mogę zainteresowanym osobom je udostępnić.

I wreszcie finał tej sądowej historii. Zapraszam do wysłuchania ustnego uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie (link poniżej), który całkowicie zmienił orzeczenie wydane przez Sąd I Instancji. Z tej decyzji wynika jednoznacznie, iż Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości co do tego, że rację miało Stowarzyszenie, a więc nie widział potrzeby powtarzania procesu przed Sądem Okręgowym w Warszawie ze względu na jakieś błędy proceduralne  czy takie a nie inne nastawienie Sędzi do obu stron procesu – podjął więc decyzję co do istoty sprawy. W poniższym uzasadnieniu usłyszycie Państwo między innymi o tym, że jeśli można mówić o czyjejkolwiek winie, to tylko leżącej po stronie gminy. Podkreślono w nim, iż Wójt Lesznowoli powinna działać w sposób transparentny, a tak się nie działo, a także zwrócono uwagę na to, że faktycznie transakcje zawierane ze spółkami z Wólki Kosowskiej (i same te podmioty) były podejrzane, a wątpliwości zgłoszone w raporcie Stowarzyszenia jak najbardziej uzasadnione.

„Gospodarka Odpadami. Raport Gminy” czyli propagandy ciąg dalszy.

Od jakiegoś czasu obserwujemy coraz bardziej wzmożoną działalność propagandową władz Gminy Lesznowola w odniesieniu do bulwersujących podwyżek opłat za wywóz śmieci. Redukowanych jest szereg wydatków na ważne dla mieszkańców Lesznowoli cele, ale na publikowanie płatnych tekstów w prasie lokalnej już nie. Przedstawiciele władz gminy jak nakręceni powtarzają ciągle to samo. Pani Pajewska w podsumowaniu swojego cyklu  „Gospodarka Odpadami. Raport Gminy”, będącego niewątpliwie reakcją na mój raport „śmieciowy” pisze m.in. : „z całą stanowczością wskazuję, że wybór oferenta świadczącego te usługi NIE został dokonany z naruszeniem interesu publicznego, ani tym bardziej NIE narusza interesów Mieszkańców” a także, że: „Odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych pochodzących z terenu Gminy Lesznowola” został przygotowany i przeprowadzony przez zespół doświadczonych urzędników, zgodnie z literą prawa i zachowaniem należytej staranności”…

Czy rzeczywiście? A dlaczego choćby nie zaproszono do udziału w przetargu wszystkich dużych i  znanych w naszym regionie firm wywożących odpady, których udział w nim zwiększyłby konkurencyjność tego postępowania?  Mam na myśli choćby takie firmy jak MPO Warszawa, MZO Pruszków, Remondis sp. z o.o., SUEZ Polska Sp. z o.o, P.P.H.U. LEKARO. Czy założono, że te przedsiębiorstwa dowiedzą się o przetargu z ogłoszenia powieszonego w Urzędzie Gminy? To miała być należyta staranność?!
(więcej…)

Czy przekraczam dozwoloną krytykę działań wójta, radnych oraz pracowników Gminy Lesznowola?

Jacek Barcikowski
Obywatelski Think Tank Lesznowola

Do:
Pani Iwona Pajewska-Iszczyńska
Radni Gminy Lesznowola (wszyscy)
Pracownicy Urzędu Gminy Lesznowola oraz jej jednostek organizacyjnych – wszyscy.


PROŚBA

Na stronie internetowej gminy w treści dokumentu „Gospodarka odpadami. Raport Gminy cz. 3 – Podsumowanie” pojawiło się następujące stwierdzenie zastępcy wójta, Pani Pajewskiej-Iszczyńskiej:

„W przestrzeni publicznej często pojawiają się opinie krytyczne na temat działalności pracowników samorządowych czy radnych. Krytyka jest sprawą normalną (każdy ma bowiem prawo do wyrażania własnych opinii) i wpisaną w specyfikę wykonywanego zawodu. Jednakże pojawiające się w ostatnim okresie publikacje i komentarze przekraczają granicę dozwolonej krytyki, naruszając tym samym dobra osobiste Gminy, jej pracowników i radnych”.

Na początek pragnę poprosić wszystkich  pracowników i radnych gminy o przesłanie potwierdzenia, że Pani Iwona Pajewska-Iszczyńska ma Państwa upoważnienie do kierowania wobec mieszkańców Gminy Lesznowola oskarżeń sformułowanych w powyższym cytacie (na mój adres poczty elektronicznej info@obywatelskithinktank.org ).

Z kontekstu wszystkich części w/w dokumentu można przypuszczać, iż uwaga ta dotyczy także mnie. W związku z tym, zwracam się do wszystkich osób, do których zaadresowałem niniejsze pismo, o przedstawienie własnego stanowiska w tej sprawie, tj. czy Pani wice-wójt wypowiedziała się w Państwa imieniu. Jeśli tak, to proszę o przesłanie  na mój adres mailowy podany wyżej cytatów z moich wypowiedzi, które według Państwa naruszały Państwa  dobra osobiste. Proszę też o wskazanie, które z  opublikowanych przeze mnie danych  uważacie Państwo za nieprawdziwe i dlaczego. Swój apel kieruję oczywiście także do Pani Iwony Pajewskiej-Iszczyńskiej.

Po otrzymaniu od Państwa wyżej wymienionych opinii odniosę się do nich. Jeśli faktycznie do zamieszczonych  przeze mnie w Internecie treści wkradły się jakieś błędy, sprostuję je, i przeproszę za ich popełnienie na tym samym forum, gdzie je opublikowałem. Podkreślam przy tym, że wszystko to co publikuję w Internecie, w tym na  stronie FB Obywatelski Think Tank Lesznowola, nie jest krytyką personalną żadnych osób, a jedynie wybranych ich decyzji i działań (ew. zaniechań) i ich wpływu na dobro lesznowolskiej społeczności.

Zapraszam także wszystkich Państwa do udziału w dyskusjach na forum grupy na Facebooku Obywatelski Think Tank Lesznowola. Możecie tam Państwo na bieżąco odnosić się do publikowanych na tym forum treści, zarówno przeze mnie, jak i innych mieszkańców naszej Gminy. Deklaruję przy tym, jako administrator tej strony, że dokładam wszelkich starań, aby eliminować z niej wszelkie powszechnie uznawane za obraźliwe dla kogokolwiek wypowiedzi.
Kieruję to pismo indywidualnie do wszystkich wymienionych na wstępie osób w dostępny dla mnie sposób, tj. poprzez  skrzynkę ePUAP Urzędu Gminy Lesznowola.  Mam nadzieję, że zostanie ono przekazane Państwu niezwłocznie.

Jacek Barcikowski