Jak wybrać radnego nie bezradnego? Cześć 1 – rola radnego.

GŁÓWNY PRZEKAZ:
1. Do piastowania funkcji radnego nie wystarczą dobre chęci. Potrzebne są także niezbędne umiejętności i cechy osobowe takie jak asertywność czy dążenie do samorozwoju, szczególnie w przypadku tych osób, które wejdą w skład komisji rewizyjnej. Nie wystarczy, aby radny chciał zajmować się kontrolą działalności wójta, musi jeszcze potrafić to robić.
2. Głównym zadaniem radnego jest kontrola celowości i gospodarności decyzji podejmowanych przez wójta/burmistrza. Może być ona prowadzona jedynie przez Radę Gminy. Takie instytucje jak Regionalna Izba Obrachunkowa czy Wojewoda mają ustawowy zakaz zajmowania się taką kontrolą.
3. Gmina ze swojego budżetu winna finansować szkolenia dla obecnych i przyszłych radnych w zakresie umiejętności niezbędnych dla pełnienia ich funkcji. Oczywiście także dla swoich urzędników. Wyzwania jakie przed nimi stoją w zakresie realizacji zadań Gminy wymagają permanentnego samokształcenia. Szkoleniami takimi może zająć się sama gmina, i/lub działające na jej terenie organizacje pozarządowe.
4. Okres pełnienia funkcji radnego może być dla niego początkiem dalszej kariery zawodowej, nie tylko w strukturach samorządowych. Oczywiście tylko wtedy, jeśli zadba on o swoje samokształcenie i stanie się w czasie swojej kadencji doświadczonym specjalistą w jakimś zakresie prowadzonej przez Gminę działalności.

Radny bezradny to określenie znane. Skąd się wzięło? Dlaczego jest bezradny, a więc mało skuteczny? Czy nie chce spełniać oczekiwań lokalnej społeczności? A może nie potrafi? Aby odpowiedzieć sobie na te pytania należy najpierw zastanowić się, czego od niego oczekujemy. A może czego oczekiwać powinniśmy?

Szukamy kandydatów na radnych. Jakich konkretnie?

Wyobraźcie Państwo sobie, że wygraliście na loterii kilka miliardów złotych (czy choćby kilkaset milionów) i kupiliście za to firmę. Prowadzi ona różnego rodzaju usługi. Zatrudnia kilkaset osób. Prowadzi prywatne szkoły i przedszkola, zajmuje się usługami budowlanymi i urbanistyką, prowadzi ośrodek zdrowia, prywatny dom opieki społecznej dla seniorów, dom kultury, posiada kluby sportowe w różnych dyscyplinach, świadczy usługi transportowe. I coś tam jeszcze. Nieźle, prawda? Stanęliście tym samym przed problemem zatrudnienia prezesa zarządu tej firmy. I powołania rady nadzorczej, która będzie wspierała go i kontrolowała jego działalność.
Gdzie i jak znajdziecie odpowiednie do tej roli osoby? Może na prezesa waszej firmy weźmiecie sobie panią Zosię, która u Was sprząta i zajmuje się dziećmi? Miła kobieta, uczciwa. Albo swojego kolegę, z którym co tydzień gracie w piłkę, na co dzień powiedzmy taksówkarza? Miły gość, świetny zawodnik, wygraliście z nim niejeden mecz z drużyną z innej dzielnicy. A może do kontroli Waszego prezesa wyznaczycie znajomych z Facebooka, których nigdy nie widzieliście na oczy – przecież nie raz deklarowali, że potrafią robić niemal wszystko, a przy tym są znakomitymi menedżerami (nie wspominali tylko czym dotąd konkretnie zarządzali).

Zaryzykuję jednak twierdzenie, że wybralibyście inne rozwiązanie. Poszukalibyście osób z udokumentowanymi, potrzebnymi do wypełniania swojej roli, umiejętnościami. I referencjami od wiarygodnych osób czy organizacji dających jak największe gwarancje, że będą reprezentować Wasze interesy a nie swoje własne. I oczywiście w sposób kompetentny i skuteczny.

Z wyborami wójtów i radnych jest analogicznie jak z wyborem osób, o których mowa powyżej. Gmina, podobnie jak wspomniane tu przedsiębiorstwo, świadczy swoim mieszkańcom szereg bardzo zróżnicowanych usług. Wójt i radni mają za zadanie efektywnie i kompetentnie dbać o powierzony im majątek mieszkańców. Między innymi o Wasze pieniądze. I realizować ich oczekiwania. Nie wystarczy, aby kandydat na radnego czy tym bardziej wójta, był miłą i znaną Wam osobą. Winien mieć odpowiednie umiejętności i cechy charakteru. Musi chcieć i potrafić zarządzać Waszym majątkiem. I nie w jakikolwiek sposób, lecz zgodny z Waszym interesem. Sporządźmy więc listę wymagań dla radnych.

Radny jako społeczny strażnik działalności wójta.

Rozważając tę rolę radnych trzeba podkreślić, iż zgodnie z polskim prawem bieżący nadzór nad gospodarnością i celowością decyzji podejmowanych przez wójtów/burmistrzów należy wyłącznie do radnych danej gminy. Wiele osób sądzi, że zajmują się tym, czy powinny zajmować, takie instytucje jak Regionalna Izba Obrachunkowa (w zakresie finansów) czy wojewoda (w pozostałym zakresie). Nic bardziej mylnego. Podmioty te nie mają prawa tego robić. Byłoby to złamaniem obowiązującego w Polsce prawa. Wynika to jasno z ustaw czy Konstytucji RP (zasada legalizmu art. 7). W ustawie o RIO czytamy z kolei w jej art. 5, że: Izby kontrolują gospodarkę finansową, w tym realizację zobowiązań podatkowych oraz zamówienia publiczne podmiotów, o których mowa w art. 1 ust. 2, na podstawie kryterium zgodności z prawem i zgodności dokumentacji ze stanem faktycznym. Tak więc instytucje te mogą jedynie kontrolować, czy wójtowie (burmistrzowie) gmin działają zgodnie z obowiązującym prawem. Nie mogą natomiast sprawdzać, czy robią to zgodnie z interesem lokalnych społeczności i realizują właściwe cele w gospodarny sposób. Nie mogą one reagować, gdy włodarze Waszej Gminy marnują Wasze pieniądze. I gdy działają wbrew Waszym interesom.

Wójt może na przykład dla realizacji danego celu zatrudnić niezbędną do tego ilość osób, jak i dwa razy większą (i w konsekwencji wydać na ten cel dwa razy więcej pieniędzy). Wójt może każdego roku remontować gminne drogi za duże pieniądze, zamiast za ich połowę raz na 5 lat. Może zatwierdzić dotacje, z których skorzysta wyłącznie zaprzyjaźniona z nim grupa osób, a nie ogół mieszkańców. Podobne przykłady można mnożyć. Wszystkie one będą formalnie zgodne z prawem. Regionalna Izba Obrachunkowa czy wojewoda nie mają prawa tu reagować. Mogą to zrobić jedynie radni. Oczywiście jeśli będą chcieli i potrafili.

Z dwóch podstawowych warunków jakie winni spełnić wszyscy kandydaci na radnych, ważniejsze jest to, aby chcieli oni właściwie wypełniać swoją rolę. Oczywiście nie chodzi tu tylko o przedwyborcze deklaracje, ale ich postawę w czasie całej kadencji. Trzeba przecież pamiętać, iż polskie prawo nie daje możliwości odwołania pojedynczego radnego. To duża wada obowiązującego systemu. Można, choć jest to bardzo trudne, usunąć z pełnionej funkcji wójta czy całą radę gminy (wszystkich radnych jednocześnie). Pojedynczego radnego nie, choćby nie wypełniał żadnych swoich obowiązków wobec mieszkańców, w tym deklarowanych obietnic wyborczych.
Warunek „chcieć” jest też o tyle ważniejszy, że realnie rzecz biorąc nie jest możliwe, aby radni posiadali kompetencje (nawet podstawowe) we wszystkich obszarach zadań, jakie powinny być realizowane przez gminę (art. 7 ust. 1 ustawy o sam. gmin). Każdy radny nie może być przecież specjalistą od finansów publicznych, prawa administracyjnego, gospodarczego czy budowlanego, zarządzania. Nie może znać się dodatkowo na oświacie, kulturze, sporcie, pomocy społecznej i wielu innych obszarach, w których gmina realizuje swoje zadania.

Może jednak i powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków (w tym kontrolnych wobec wójta) współpracować z innymi mieszkańcami gminy posiadającymi niezbędne kompetencje. Może i powinien współdziałać z organizacjami pozarządowymi, które współpracują ze  specjalistami w poszczególnych obszarach. Powinien jako członek rady gminy zadbać, aby potencjał umiejętności mieszkańców i organizacji non profit był jak najlepiej wykorzystywany dla dobra wspólnego lokalnej społeczności. Radni powinni inicjować i dbać o sprawne działanie różnych „komitetów doradczych”, takich choćby jak Rada Działalności Pożytku Publicznego, umocowana ustawowo jako ciało konsultacyjne wójta/burmistrza.

Warunek „potrafić” powinno jednak spełniać jak najwięcej wybieranych radnych. Przynajmniej 2-3 osoby, które trafią do komisji rewizyjnej rady gminy. Radni tej komisji winni mieć jak najwięcej wiedzy z dziedziny finansów, prawa i zarządzania. Tu już nie wystarczy liczyć wyłącznie na współpracę „osób trzecich”. Urzędnicy gminy, jak wyczują brak kompetencji u osób odpowiedzialnych za przeprowadzanie kontroli, to z pewnością łatwo je zmanipulują. Wmówią im, że to co robią wynika z przepisów i jest najlepszym z możliwych działaniem.

Wszyscy radni  winni natomiast mieć potencjał, aby potrzebne im umiejętności zdobywać w trakcie trwania ich kadencji.

Kompetentni radni. Łatwo powiedzieć, ale skąd ich wziąć?

Z mojego kilkudziesięcioletniego doświadczenia menedżerskiego wiem, jak trudno znaleźć kompetentnych pracowników. I takich, którzy będą dbali o interes firmy w której pracują. I takich, którzy wobec swoich przełożonych nie będą bali się wypowiadać swojego zdania, szczególnie krytycznego. I wreszcie takich, którzy będą kreatywni. Jak sobie poradzić z takim problemem?

Najlepiej jest zatrudnić ludzi z potencjałem, którzy chcą się rozwijać. I ich odpowiednio wyszkolić. Wielu menedżerów jednak tego nie robi. Słabych menedżerów. Dlaczego? Otóż boją się, że Ci wyszkoleni pracownicy mogą w przyszłości zająć ich miejsce, a przedtem „patrzeć im na ręce”, wyłapywać ich błędy. W takiej sytuacji o zatrudnianie pracowników z potencjałem i ich wyszkolenie winni zadbać właściciele przedsiębiorstw, o których tu mowa.

Podobnie jest w przypadku gmin. Mieszkańcy, którzy są ich „właścicielami”, winni zadbać, aby wśród nich było jak najwięcej wyszkolonych osób, które mogłyby pełnić funkcje radnego, a następnie być dobrymi kandydatami na stanowiska urzędnicze, w tym wójta/burmistrza. Powinni oni żądać, aby gmina ze swego budżetu organizowała potrzebne szkolenia dla osób mających odpowiednie predyspozycje. Warsztaty z finansów (w tym tych publicznych), elementów prawa (administracyjnego, gospodarczego), zarządzania itd. Takie akademie  mogłyby przynieść znakomity efekt. Jestem przekonany, że znalazłoby się wielu kandydatów (z terenu danej gminy), którzy chętnie by w nich uczestniczyli, nawet za niewielką opłatą.

Takie Akademie Samorządowe byłyby także znakomitą okazją do wydawania rekomendacji najlepszym swoim absolwentom. Z mojego wieloletniego doświadczenia wykładowcy/trenera na kursach MBA dla menedżerów z biznesu wiem, że w trakcie takich zajęć można nie tylko nauczać ludzi konkretnych umiejętności, ale także poznać ich wartościowe cechy charakteru – kreatywność, pracowitość, rodzaj kierujących nimi motywacji. Szkolenia o których mowa mogą prowadzić bezpośrednio gminy, ale także organizacje pozarządowe działające na ich terenie.

Czy odpowiednie umiejętności o których napisałem wyżej to wszystko, czego powinniśmy wymagać od radnych? Na pewno nie – ale o tym napiszę w kolejnej części tego artykułu.

Czytaj też:
Poszukiwany, poszukiwana. Kogo wybrać na wójta/burmistrza?

Jak wybrać radnego nie bezradnego? Część 2 – wymagania

 

 

Grafika: iosphere FreeDigitalPhotos.net