Niespełnione obietnice czyli inwestycje oświatowe w Lesznowoli – cz. 1 CEiS

Pisząc o niespełnionych obietnicach dotyczących inwestycji oświatowych w Gminie Lesznowola nie sposób nie zacząć od historii związanej z budową Centrum Edukacji i Sportu w Mysiadle. Wiele lat temu, gdy powstał pomysł budowy tej szkoły w mediach i nie tylko aż kipiało od entuzjazmu. Oczywiście przodowali tu włodarze Gminy, prezentujący jej mieszkańcom fantastyczne wizje. Początkowo inwestycja ta miała być zrealizowana w 2012 roku. Aktualnie mieszkańcy stracili wszelką nadzieję, że będzie ona kiedykolwiek dokończona zgodnie z obietnicami gminnych władz.

W artykule w Muratorze, na dwa miesiące przed wyborami w 2010 roku, czytamy m.in.: W miejscowości Mysiadło przy ulicy Kwiatowej, w gminie Lesznowola powstaje kompleks sportowy: Centrum Edukacji i Sportu. Umowę na realizację tej inwestycji władze gminy podpisały już w maju br. Jej wartość to ponad 32 mln zł brutto. Projekt architektoniczny CEiS powstał w pracowni Franta & Franta. Generalnym wykonawcą Centrum Edukacji i Sportu w Mysiadle jest firma VECTRA SA z Płocka. Inwestycja potrwa 700 dni i zostanie ukończona w kwietniu 2012 roku, przy czym po 500 dniach od rozpoczęcia zadania zostanie oddany do użytku budynek główny szkoły.

Pierwszy i drugi przetarg na budowę I etapu CEiS.

Rozstrzygnięcie pierwszego przetargu na budowę I etapu CEiS nastąpiło 27 kwietnia 2010 roku. Wygrała go firma „VECTRA” S.A. z Płocka, która zaoferowała cenę 32 793 965,09 złotych brutto.  Wyboru dokonano w ramach postępowania w trybie przetargu nieograniczonego, w którym jedynym kryterium wyboru (18 ofert) była cena.  Kolejne co do wysokości ceny złożone oferty to: 36,5 mln (Konsorcjum „TIWWAL” Sp. z o.o.), 37,6 mln („ELEKTROBUDOWA” S.A.). Ogłoszenie o wynikach tego przetargu jest dostępne tutaj .  Tak istotnie niższa cena od oferowanych przez inne podmioty winna wzbudzić u władz gminy poważne wątpliwości, lecz tak się nie stało. Każdy doświadczony menedżer podejrzewałby, że może być ona np. wynikiem próby ratowania się wykonawcy przed upadłością – więc dokładnie prześwietliłby jej sytuację finansową. Trudno ocenić szczegółowy sposób przeprowadzenia tego przetargu, gdyż ze strony BIP „zniknęły” podstawowe jego dokumenty. Podpisano umowę z firmą „VECTRA” S.A., która 5 miesięcy później złożyła do KRS wniosek o upadłość (4.10.2010 roku).

Wójt Gminy Lesznowola zorientowała się w faktycznej sytuacji firmy, której zleciła budowę CEiS dopiero, gdy ta zaprzestała wykonywania prac budowlanych i 4 kwietnia 2011 roku podjęła decyzję o rozwiązaniu z nią umowy. Łatwo można dojść do wniosku, że sytuacja taka nie miałaby miejsca, gdyby powyższe postępowanie przetargowe było przeprowadzone bardziej rzetelnie i kompetentnie. Można także postawić tezę, iż jedną z przyczyn powstałych problemów było przyjęcie ceny jako jedynego kryterium wyboru oferty i nie uwzględnienie tu gwarancji na terminowe wykonanie usługi (w tym sytuacji finansowej oferenta). Rozwiązanie umowy z firmą „VECTRA” S.A. miało dwie konsekwencje – znaczne opóźnienie w realizacji I etapu inwestycji oraz znaczne podniesienie jej kosztów (o kwotę rzędu 15 milionów złotych).

W dniu 20 października 2011 roku ogłoszone zostały wyniki drugiego przetargu na budowę I etapu CEiS. Tym razem wybrano ofertę firmy „DORBUD” S.A. z Kielc, która zaoferowała cenę 47 739 998,99 złotych za dokończenie prac rozpoczętych przez VECTRA S.A. Była to więc oferta wyższa od drugiej i trzeciej oferty z poprzedniego przetargu o ponad 10 mln. złotych! Ostatecznie na realizację I etapu CEiS  wydano ok. 52 mln złotych, a więc o ok. 15 milionów więcej, niż gdyby w pierwszym przetargu dokonano wyboru nie tylko w oparciu o oferowaną cenę, ale także o realne gwarancje finansowe realizacji planowanej inwestycji.

Ciągle zmieniające się plany.

Warto tu zaznaczyć, iż nakłady na budowę szkoły w Mysiadle pojawiły się już w planach finansowych Gminy Lesznowola w roku 2006, na dwa miesiące przed wyborami, które odbywały się w tamtym czasie. Przeznaczono na ten cel w latach 2006-2011 ok. 8 milionów złotych. Kwota ta została podwyższona w kwietniu 2009 roku do 37.495.216 zł. Planowanym rokiem zakończenia budowy pozostał rok 2011 (Załącznik Nr 2 do Uchwały  Nr 368/XXVI/2009 Rady Gminy Lesznowola z dnia  28 kwietnia 2009r.).

CEiS pojawiło się w planach Gminy już dwa miesiące później (Załącznik Nr 2 do Uchwały  Nr 5/XXVIII/09 Rady Gminy Lesznowola z dnia 23 czerwca 2009r.). Nakłady na realizację tej inwestycji, która miała być zakończona już nie w 2011 a w 2012 roku, zwiększono z 37,5 mln do 76 mln złotych (pierwszy etap 35,7 mln zł., drugi 20,4 mln zł., trzeci 20 mln złotych). Wtedy jak się wydaje wzięły górę nierealne wizje na które gminy po prostu nie było stać. Nie bez znaczenia były tu niewątpliwie cele propagandowe – o nowym projekcie szkoły rozpisywały się media – sponsorowane przez gminę lub nie.

W grudniu 2009 roku termin zakończenia inwestycji przesunięto na rok 2013. Kolejne zmiany w planach dotyczących CEiS wprowadzono w roku 2011. Na jego początku zmieniono termin oddania szkoły do użytku na rok 2014, aby w grudniu zwiększyć planowane nakłady na CEiS do astronomicznej kwoty 95.781.222 złotych (I etap  55.381.222 złotych – Załącznik Nr 3a Do Uchwały Nr 137/XI/2011 Rady Gminy Lesznowola z dnia 16 grudnia 2011r.). Przy okazji ponownie przesunięto termin realizacji tej inwestycji na rok 2015.

W roku 2013, w którego ostatnich dniach dokonano formalnego otwarcia I etapu CEiS (z przysłowiową „pompą”), ponownie mogliśmy zaobserwować ciekawe zmiany w planowanych nakładach na budowę tej szkoły. W czerwcu 2013 roku obniżono planowane nakłady na całość tej inwestycji z ponad 95 milionów do ok. 70 mln, po kolejnych 4 miesiącach do 56 milionów, by wreszcie na na koniec tego roku wpisać do planu przybliżoną wielkość kosztów realizacji jedynie I etapu jej budowy (51 957 565 zł – Załącznik Nr 2 Do Uchwały Nr 441/XXXVI/20013 Rady Gminy Lesznowola z dnia 20 grudnia 2013r.). Tym samym z planów finansowych Gminy Lesznowola zniknęła koncepcja, że CEiS zostanie kiedykolwiek ukończony.

Z góry nierealne wizje?

We wrześniu 2013 roku w mediach pojawiło się ponownie wiele entuzjastycznych artykułów z okazji otwarcia CEiS, a ściślej pierwszego etapu tej inwestycji. We wrześniu 2013 roku w Kurierze Południowym w artykule „Szkoła przyszłości” można było przeczytać:

Centrum Edukacji i Sportu w Mysiadle będzie pełniło docelowo wiele funkcji. Oprócz szkoły, będzie tu także dom kultury, lokalne centrum konferencyjno-widowiskowe, centrum sportowe, ośrodek zabaw i gier dla dzieci i młodzieży. Na razie powierzchnia użytkowa obiektu wynosi 2,8 tys. m kw. Na początku września do użytku oddano 15 sal dydaktycznych, w których już uczy się ponad 400 uczniów szkoły podstawowej i dwie klasy gimnazjalistów. Trzeba przyznać, że mają oni znakomite warunki.

W przyszłości, po wschodniej stronie centrum zostanie wybudowany ogromny stadion sportowy z 4-torową bieżnią, boiskiem piłkarskim oraz dwoma boiskami wielofunkcyjnymi do koszykówki i siatkówki, pokrytymi syntetyczną nawierzchnią. Na stadionie znajdzie się ponadto skocznia do skoku w dal i trójskoku, rzutnia do pchnięcia kulą oraz trybuny z zadaszeniem na 420 miejsc.

Przedstawiane mieszkańcom Lesznowoli wizje nie ograniczały się do planów CEiS jako „szkoły przyszłości”.  Pod koniec 2011 roku zaktualizowano (obowiązującą do dzisiaj) Strategię Rozwoju Gminy Lesznowola do roku 2021.  Czytamy w niej na stronie 104 m.in. że w Gminie:

Nastąpi rozbudowa zaplecza kulturalnego, oświatowego, zdrowotnego i rekreacyjnego gminy. Powstanie także centrum administracyjno-handlowo-usługowe gminy. Powstanie szpital, ośrodek pomocy społecznej, ośrodek sportu z basenem i halami sportowymi. Powstanie sprawny system budownictwa komunalnego oraz centrum kultury z salą kinowo – widowiskową i teatrem. Wybuduje się nowe szkoły podstawowe, gimnazja, przedszkola oraz szkołę wyższą. Lokalny szpital będzie zaspokajał lecznicze potrzeby mieszkańców. Pojawią się nowe boiska sportowe, basen z parkiem wodnym, ścieżki rowerowe i tereny zielone.

Wygląda na to, że do tej „strategii” zamówionej pewnie za duże pieniądze teraz nawet już nikt nie zagląda, nie mówiąc już o woli jej realizacji. Nasuwa się też wniosek, że nigdy celem jej stworzenia nie była chęć jej wdrożenia w życie, a głównie propaganda. Być może też pogląd, że taki dokument „wypada mieć”.

Czas weryfikuje puste obietnice. Co osiągnięto?

Czas jak zwykle pokazał charakter składanych latami, głównie przed wyborami, obietnic. Przyjrzyjmy się rzeczywistym efektom zapowiadanej i realizowanej przez tak długi okres czasu (i w końcu niezrealizowanej) inwestycji. W ramach I etapu budowy CEiS w końcu 2013 roku powstał obiekt w którego skład wchodzi: 15 sal lekcyjnych, 2 pracownie językowe, 2 pracownie komputerowe, 1 sala gimnastyczna, 1 hala sportowa, 1 świetlica, 1 świetlica, 1 stołówka, 1 gabinet lekarski, 1 boisko (dane z dokumentu Informacja o stanie realizacji zadań oświatowych w Gminie Lesznowola). Koszt jego realizacji wyniósł ok. 52 mln złotych.

Rok wcześniej na warszawskim Ursynowie przy ulicy Lokajskiego oddano do użytku szkołę podstawową, na infrastrukturę której składa się: 29 sal lekcyjnych, 5 świetlic, 3 pracownie, 2 gabinety do logopedii, 2 gabinety dla pedagogów, 2 małe sale gimnastyczne i 1 duża, 2 boiska do siatkówki i 2 koszykówki, 1 boisko do piłki nożnej (dane z dokumentu Informacja o stanie realizacji zadań oświatowych Gmina Ursynów str.47). Powierzchnia użytkowa ursynowskiej szkoły to 8,7 tys. m2 versus 2,8 tys. powierzchni użytkowej I etapu CEiS – dane z artykułu Kuriera Południowego, patrz cytat powyżej (na stronie internetowej szkoły czy ZOPO nie znalazłem informacji o jego powierzchni użytkowej).

Z doniesień prasowych (m.in. Kurier Południowy, portal Nasze Miasto ), wiemy, że powyższa szkoła została wybudowana za ok. 21 mln złotych, a więc za mniej niż połowę nakładów poniesionych na I etap CEiS. Ursynowska szkoła to niemal 2 razy więcej sal lekcyjnych, a także nie gorsza pozostała infrastruktura (a może nawet lepsza). Szkoła na Lokajskiego zbudowana została rok wcześniej,  co mogło mieć wpływ na niższe koszty jej budowy, ale w ograniczonym stopniu. Ogromne różnice w kosztach realizacji obu placówek wynikają z opisanych wyżej problemów z budową CEiS, ale przede wszystkim z odmiennych ich koncepcji i projektów. Na Ursynowie postawiono jak widać na funkcjonalność szkoły osiągniętą możliwie niskimi nakładami, w Lesznowoli mottem przewodnim było „zastaw się a postaw się”…

Mieszkańcy Mysiadła już raczej nie wierzą w kolejne obietnice dokończenia CEiS, tym bardziej, że powstały kolejne. Tym razem obiecuje się budowę nowej szkoły w Zamieniu oraz rozbudowę szkoły w Nowej Iwicznej. Czy prawdopodobieństwo zrealizowania tych obietnic jest podobne jak szansa dokończenia CEiS? Czy zostaną one zrealizowane, czy po prostu włodarze Gminy Lesznowola w ramach przedwyborczych obietnic tworzą wirtualne plany, kierując je do mieszkańców, którzy mogą łatwiej w nie uwierzyć? O tym napiszę już wkrótce w drugiej części tego artykułu.