Wybory w Lesznowoli 2018 rok część 2 PODSUMOWANIE

 

GŁÓWNE TEZY:
1. W nadchodzących wyborach za urzędującą Panią Wójt zagłosują osoby, które ocenę jej działalności opierają na sponsorowanych artykułach w lokalnej prasie czy innych materiałach propagandowych, finansowanych z budżetu gminy. Należą do nich między innymi dyplomy za „osiągnięcia”, które są przyznawane za odpowiednią opłatą. Głos „za” oddadzą też niewątpliwie osoby, które łączą z gminą różne interesy. Te same osoby zagłosują na komitet wyborczy utworzony przez Panią Wójt.

2. Na komitety występujące pod szyldem dużych partii politycznych (PiS, PO w koalicji z Nowoczesną) zagłosują na głównie osoby, które są ich „twardym” elektoratem. One nie będą się zastanawiały zbytnio nad tym, jak w przyszłości radni z tych komitetów przysłużą się lokalnej społeczności. Dla nich najważniejszym celem walki o mandaty będzie osiąganie „przyczółków” przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.  Takim osobom nie będzie przeszkadzała świadomość, że jeśli „ich” radni staną wobec wyboru, czyj interes wybrać – lokalnej społeczności czy partyjny – to zawsze wybiorą ten drugi.
3. Na czwarty z komitetów, Nowa Lesznowola, zagłosują osoby, które są świadome rzeczywistej sytuacji w gminie, więc uważają, że wymiana jej radnych i wójta jest konieczna. Takie, które jednocześnie chcą, aby wybrani radni w pierwszej kolejności reprezentowali interesy lokalnej społeczności, a nie partyjne. Będą to osoby, które są przekonane, iż nadszedł najwyższy czas na pro-obywatelskie zmiany w sposobie zarządzania gminą, i które nie akceptują całkowitego braku transparentności przy podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących lokalnej społeczności, ignorowania przez gminnych włodarzy obowiązującego prawa, sądowych wyroków itd.

W pierwszej części artykułu, opisałem podstawowe zasady, które są związane z niedzielnymi wyborami, głównie od strony formalnej. Dzisiaj przedstawiam Państwu mój subiektywny osąd sytuacji jaką mamy przed pójściem do urn, by oddać swój głos w sprawach naszej lokalnej społeczności. Wiele osób zadaje sobie niewątpliwie szereg pytań w związku z czekającymi ich wyborami. Ja także je sobie zadałem i w tym artykule sam sobie na nie odpowiadam. Nie będę tu namawiał kogokolwiek by głosował lub nie na poszczególne komitety wyborcze czy konkretnych kandydatów. Napiszę, czego moim zdaniem można się po nich spodziewać po 21 października. Mam nadzieję, że w ten sposób zainspiruję Państwa do samodzielnego, ale świadomego wyboru. Decyzji opartej na znajomości faktów i doświadczeniu z przeszłości.

Siłą komitetu wyborczego Pani Wójt jest niewątpliwie bardzo wysoki budżet na tzw. promocję gminy, a faktycznie na propagandę. Ma ona cechy tej, która odnosiła wiele lat sukcesy w czasach PRL. W 1975 roku Jerzy Łukaszewicz, kierownik wydziału propagandy KC PZPR opracował strategię propagandy dla ówczesnych władz komunistycznej Polski. Była ona oparta głównie na następujących filarach:
– Po pierwsze propaganda miała „wbić” w głowy Polaków, że na czele partii komunistycznej stoją ludzie kompetentni. Ludzie, którym można zaufać. I ludzie ufali im, mimo, że na co dzień widzieli, jakie są efekty tych rządów.
– Po drugie, celem propagandy było ugruntowanie w umysłach obywateli, że Polska dynamicznie się rozwija we wszystkich dziedzinach życia. Polacy mieli być dumni z osiągnięć polskiego państwa. I faktycznie, przy pomocy miliardowych kredytów powstawały szkoły „tysiąclatki”, powstała huta Katowice itd. Dopływ pieniędzy z tych kredytów jednak się skończył i bańka mydlana pękła…

W wydaniu władz naszej Gminy, sposobem na realizację pierwszego filaru gminnej propagandy są między innymi „dyplomy za osiągnięcia”. Już co raz więcej osób wie, iż takie dyplomy przyznawane są przez firmy marketingowe, które nadają „tytuły” za stosowną, wysoką opłatą.

Jednym ze sposobów na realizację drugiej części tej propagandowej strategii (propagandowe hasło, że gmina rozwija się dynamicznie), jest między innymi powtarzanie przez już kilkanaście lat tego samego argumentu, w jak to dużym procencie gmina jest skanalizowana… I tylko od czasu do czasu wychodzi na jaw rzeczywisty stan rzeczy, opisany na przykład jeszcze w 2009 roku w Kurierze Południowym w artykule „Kanalizacja jak po grudzie”.  Jeszcze do niedawna propagandową inwestycją na pokaz, miało być Centrum Edukacji i Sportu w Mysiadle. Teraz jakoś z lokalnej prasy znikły wspaniałe wizje związane z tą inwestycją, a nawet stała się ona dla gminnych władz tematem wstydliwym. Teraz, przed wyborami, o dynamicznym rozwoju mają świadczyć kolejne rysunki i wirtualne wizualizacje: szkoły w Zamieniu czy Nowej Iwicznej…

Ile osób poprze kandydaturę Pani Wójt i jej radnych? Zapewne jeszcze sporo. Wydaje ona na swoją propagandę, w świetle niekorzystnego dla obywateli prawa, setki tysięcy złotych rocznie z gminnego budżetu. Oczywiście dotychczasowe władze gminy mogą także liczyć na poparcie osób, które na co dzień są powiązane interesami z urzędem gminy. To jego pracownicy i ich rodziny i znajomi, firmy świadczące różnego rodzaju usługi  na rzecz gminy itd.

Komitety partyjne (PiS, PO+ Nowoczesna) znajdą zapewne poparcie wśród osób, które bezkrytycznie są im kibicują. Dla nich wystarczające jest przedstawienie zdjęć kandydatów na radnych ze znanymi partyjnymi osobistościami. Takie autentyczne, czy choćby będące fotograficznym montażem. Dla tego typu wyborców nie są decydujące takie argumenty jak umiejętności i wiedza kandydatów, posiadana przez nich znajomość najważniejszych problemów w Lesznowoli itd. Potwierdzeniem tej drugiej tezy jest dla mnie choćby fakt, iż od kilku miesięcy prosiłem partyjnych reprezentantów o zajęcie stanowiska wobec tych problemów. O ich ocenę sposobu zarządzania gminą w ostatnich latach. Bez rezultatu. Dla osób głosujących na komitety partyjne nie będzie też ważna świadomość, iż w przypadku, gdy wybrani z ich list radni staną w przyszłości przed koniecznością wyboru między interesem partyjnym a interesem mieszkańców, zawsze wybiorą ten pierwszy. Świadczy o tym jasno wieloletnia praktyka działania gremiów partyjnych.

Komitety partyjne w Lesznowoli nie wystawiły swoich kandydatów na wójta. Jedyną kandydatką jest dotychczasowa Pani Wójt. To sytuacja szczególna. W każdej gminie powiatu piaseczyńskiego jest więcej kandydatów. Tam, partie polityczne albo utworzyły własne komitety, albo jasno popierają jedną z kandydatur pozostałych ugrupowań. W Lesznowoli nie wiadomo oficjalnie, czy kandydaturę obecnej Pani Wójt popiera któraś z ogólnopolskich partii politycznych. Dlaczego? Myślę, że podstawowym powodem jest fakt, iż nie wiemy jeszcze  jaki będzie wynik śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w sprawie podejmowanych przez Wójt Lesznowoli w ramach jej rządów działań. Nic dziwnego więc, że politycy nie chcą ryzykować, iż znajdą się w sytuacji, gdy udzieliliby poparcia osobie, która za kilka dni może mieć postawione bardzo poważne zarzuty karne. Partyjne komitety w sposób otwarty nie krytykują też Pani Wójt za działania z przeszłości. To cecha partyjnego działania. Myśląc o przyszłości, partyjni działacze, nie chcą sobie robić z niej wroga. To już taka mentalność politycznych graczy. Dla interesu swojej partii są gotowi najczęściej sprzymierzyć się z samym „diabłem”…

Kolejnym komitetem, na który można oddać głos jest Nowa Lesznowola. To grupa osób, które nie chciały poprzeć Pani Wójt, a jednocześnie nie chciały startować, a następnie występować pod partyjnym szyldem. Na ten komitet, jak mi się wydaje, zagłosują osoby, które po pierwsze znają prawdziwą sytuację w Gminie Lesznowola (jeśli nie w pełni, to lepiej od większości mieszkańców), a po drugie nie chcą swoich decyzji wyborczych opierać głównie na szyldach partyjnych. Osoby te będą miały przede wszystkim na względzie pogląd, że Lesznowola potrzebuje radykalnych zmian w sposobie zarządzania nią. Będą to osoby, które nie akceptują praktyki zarządzania, w którym dominującą rolę pełnią układy personalne, partyjne bądź określane pojęciem nepotyzmu. Oczywiście, jeśli nie znają one dobrze kandydatów z tego komitetu, to będą musiały podjąć ryzyko, że nastąpią jedynie zmiany personalne, a nowi radni po jakimś czasie zaczną zachowywać się podobnie jak dotychczasowi. Podejmą jednak ryzyko, że tak nie będzie, a przynajmniej nie we wszystkich przypadkach.

Wracając jeszcze do wyborów wójta. Fakt, że komitety inne niż ten stworzony przez Panią Wójt, nie przedstawiły swoich kandydatów na jej stanowisko może wynikać z  prozaicznej przyczyny. Mogły nie mieć odpowiedniej propozycji w tym względzie… Czy takich szukały? Przynajmniej dwa z nich tak. Skąd wiem? Otóż stąd, że od dwóch komitetów sam otrzymałem ofertę startu pod ich egidą na stanowisko wójta. Nie zgodziłem się z prostego powodu – od czterech lat jasno deklarowałem, iż nie mam zamiaru startować w wyborach na jakąkolwiek funkcję: radnego czy wójta.

Wielu mieszkańców Gminy Lesznowola już zapewne wie, jak zagłosuje. To o nich napisałem głównie powyżej. Ja także już wiem, choć nie zdradzę swojego wyboru. Osobom zastanawiającym się jeszcze nad swoją decyzją zaproponuję tylko jedno. Postarajcie się Państwo dokonać wyboru w oparciu o możliwie szeroką wiedzę na temat gminy, tego co się w niej działo w ostatnich latach. Korzystajcie z różnych źródeł, by taką wiedzę pozyskać. Jednym z nich mogą być moje artykuły na ten temat dostępne TUTAJ. Wystrzegajcie się opierania swoich decyzji wyborczych na mniej czy bardziej prymitywnej propagandzie i manipulacjach.