Mieszkańcy Nowej Iwicznej mają być wpuszczeni w tunel czy „w kanał”?

W piątek 18 stycznia odbyło się spotkanie z mieszkańcami Nowej Iwicznej. Zostali oni zaproszeni przez Sołtys Anię Pietrzak oraz radnych powiatowych z tego rejonu. Tematem była ew. budowa w ulicy Krasickiego tunelu pod przejazdem kolejowym. Zadeklarowanym celem spotkania miało być uzyskanie opinii przybyłych osób dotyczącej tej inwestycji. Radnych powiatowych reprezentowali (a może tylko samych siebie?) Pani Magdalena Mika-Kosior i Pan Robert Lichocki. Niestety, o planach dotyczących tunelu nie wiedzieli oni zbyt wiele. Przykładowo, na pytanie, gdzie jest zaprojektowany wjazd i wyjazd z tunelu padła odpowiedź, że: „jego początek i koniec będzie na ulicy Krasickiego”… Można by tę wypowiedź uznać za żart, ale….

Na sali nie było nikogo, kto był w stanie rzeczowo odpowiedzieć na wiele zasadniczych pytań:

Czy w wyniku postania jedynego w okolicy bezkolizyjnego przejazdu pod torami kolejowymi ulica Krasickiego nie stanie się drogą tranzytową o nieporównywalnie zwiększonym ruchu, nie tylko dla transportu osobowego, ale i ciężkiego typu „tiry”? Jak ten zwiększony ruch wpłynie nie tylko na komfort zamieszkania, ale także na bezpieczeństwo ludzi, w tym dzieci zdążających do szkoły? Czy i w jaki sposób tunel wpłynie na możliwość włączenia się do ruchu na ul. Krasickiego z ulic i posesji, które będą znajdowały się wzdłuż wjazdu do niego? Czy z racji tego, że wyjazd na Krasickiego z dochodzących do niego ulic może zostać niemal całkowicie zablokowany, nie przeniesie się on na ul. Graniczną, co może zablokować w jeszcze większym stopniu wyjazd na ul. Puławską? Jak będzie w tunelu rozwiązany problem jego odwodnienia? Czy ulewne deszcze nie będą go zalewały powodując całkowitą blokadę przejazdu na długi czas (znacznie dłuższy niż opuszczone szlabany)? Jak się ma ew. realny termin zakończenia budowy tunelu (i jej czas) do czasu oddania do użytku zapowiadanej budowy drogi S7 i 721? Jak wpłynie na ruch w Nowej Iwicznej oddanie do użytku tych inwestycji? I czy w trakcie budowy drogi 721 ulica Krasickiego nie przejmie całego (czy choćby dużej części) dotychczasowego jej ruchu? Czy w związku z budową będzie konieczność poszerzenia ulicy Krasickiego i w jaki sposób? Czy w związku z tym, będzie konieczność wywłaszczenia osób mieszkających wzdłuż Krasickiego i których konkretnie?

Podobnych do powyższych pytań jest więcej. Rzeczowych odpowiedzi na nie, przynajmniej na spotkaniu, nie było żadnych. To tyle może na temat wątpliwości związanych z budową tunelu. Mieszkańcy. którzy przybyli na zebranie, w mojej ocenie, nie byli najbardziej zdenerwowani perspektywą budowy tunelu. Byli niemal wściekli na brak powyższych odpowiedzi. Na zorganizowanie nieprzygotowanego spotkania, na którym można było jedynie poplotkować o tej kontrowersyjnej, oderwanej od całości problemu komunikacji w Lesznowoli inwestycji. Nota bene, nie sposób tu nie zauważyć, że do spotkania nie można było znaleźć ani na stronie internetowej powiatu, ani Gminy Lesznowola żadnych rzeczowych, oficjalnych informacji na ten temat.  Na spotkanie nie pofatygował się też żaden urzędnik z powiatu czy gminy odpowiedzialny za rozwój infrastruktury drogowej w naszym rejonie. Czyż doniesienia prasowe to nie zbyt mało dla poważnych dyskusji i decyzji?

Wyżej napisałem czego nie wiemy. Zastanówmy się więc jeszcze co wiemy, albo co możemy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć…

Wiemy, że w najbliższych latach ma być wybudowana droga ekspresowa S7. Nie znamy tylko wiarygodnej daty. Na terenie Lesznowoli mają być zlokalizowane z niej dwa zjazdy: Lesznowola i Zamienie. Możemy też przyjąć z dużym prawdopodobieństwem, że po jej udostępnieniu, mieszkańcy zachodniej części Lesznowoli będą dojeżdżali do Warszawy za jej pośrednictwem. Fakt ten, ograniczy niewątpliwie w znacznym stopniu dojazd do Warszawy ulicą Puławską, a co za tym idzie konieczność przejazdu przez tory ulicą Krasickiego w godzinach szczytu większości samochodów.

Wiemy także, że w najbliższych latach planowane jest wybudowanie nowej drogi 721 (wzdłuż dotychczasowej ulicy Słonecznej). I tu nie znamy wiarygodnych dat rozpoczęcia i zakończenia tej inwestycji. Możemy jedynie z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że na czas jej realizacji (kilka lat?), kierowcy zarówno samochodów osobowych jak i ciężarowych będą szukali alternatywnej drogi, jaką mogliby się dostać z wschodu na zachód i odwrotnie. Takiej drogi będą szukali także wcześniej, jeśli szlabany na ul. Słonecznej będą często zamknięte, a ulica Krasickiego stałaby się ulicą, którą można by bezkolizyjnie przejechać pod torami. Oddana zaś do użytku droga 721 stworzy możliwość szybkiego, bezkolizyjnego przejazdu przez tory w niewielkiej odległości od stacji kolejowej Nowa Iwiczna – czy wtedy tunel będzie konieczny? Można przyjąć z dużą dozą pewności, że nie, że wystarczy wtedy, przy ograniczonym ruchu, lokalny przejazd ze szlabanami.

Wiemy także, że ma być wybudowana szkoła w Zamieniu. I tu tylko nie znamy realnej daty, szczególnie wobec wątpliwej sytuacji finansowej Lesznowoli. Gdyby jednak została ona otwarta, to niewątpliwie część dzieci dowożonych do szkoły w Nowej Iwicznej nie musiałoby do niej dojeżdżać przez tory.

Podsumowując. Czyż nie jest rzeczą oczywistą, że rozważanie budowy tunelu w ulicy Krasickiego nie powinno mieć miejsca bez przemyślanej i ustalonej strategii rozwoju infrastruktury powiatu piaseczyńskiego i gminy Lesznowola? Nie mam na myśli jedynie kwestii dróg, ale także szkolnictwo, politykę urbanizacyjną itd. Na razie w obowiązującej strategii rozwoju Lesznowoli i innych planach jej urzędników, na które wydano setki tysięcy złotych, mamy pomysł budowy szpitala, szkoły wyższej, delfinarium i lokalnej linii tramwajowej… Ma być też wybudowana szkoła w Zamieniu, ale czy są to plany wiarygodne, szczególnie jeśli chodzi o termin oddania jej do użytku? Czyż radni powiatowi i gminni nie powinni stworzyć nacisku, aby w pierwszej kolejności zostały stworzone  takie przemyślane i realne plany strategiczne? Przed pomysłami działań, jak to padło na omawianym spotkaniu, „tak na szybko”? Zamiast przeświadczenia, że jakoś to będzie? Tego rodzaju „strategia jakoś to będzie” realizowana w Lesznowoli od wielu lat dała nam to co mamy. W zamian obiecywanego przed latami cichego i spokojnego miejsca do zamieszkania – chaos budowlany i komunikacyjny, coraz większe zanieczyszczenie powietrza, coraz gorsze warunki do życia. I ciągłą niepewność, że wkrótce wszystko to zmieni się jeszcze na gorsze.

I wreszcie na koniec. Czy jeśli powstałyby przemyślane strategie rozwoju powiatu piaseczyńskiego i gminy Lesznowola, to czy nie powinny być one przyjęte przez mieszkańców w lokalnych referendach? Myślę, że dopiero po takim ich zatwierdzeniu władze wykonawcze, choćby bez względu na partyjne barwy, miałyby legitymizację do ich realizacji. Wbrew pojawiającym się „na szybko” partykularnym interesom, wbrew oddziaływaniu na kolejne władze różnego rodzaju lobby.

6 komentarzy

  1. Tyle pytan a jest tylko jedna odpowiedź. Budowa tunelu przywróci Krasickiego do stanu sprzed szlabanów. Nie przypominam sobie, żeby wtedy tranzytem jeździły TIRy.

    Odpowiedz
    • Przed zamontowaniem szlabanów na Krasickiego nie było także takich na Słonecznej, czyli drodze 721. Teraz są i tworzą się tam korki dłuższe niż w Nowej Iwicznej. Z informacji, jaka była przedstawiona na jednej z sesji Sejmiku Wojewódzkiego wynika, że drogą 721 przejeżdża dziennie kilkanaście tysięcy samochodów. Gdyby powstał na Krasickiego tunel wcześniej niż bezkolizyjny przejazd na 721 to nietrudno sobie wyobrazić, że znaczna część kierowców, w tym tir-ów, zechciałaby zrobić sobie objazd przez NI. Wtedy dopiero mógłby powstać problem. Dlatego nie można moim zdaniem mówić o tunelu w Krasickiego bez rzetelnej wiedzy o planach dotyczących inwestycji drogowych w całym rejonie (drogi 721, S7, wiadukt na Karczunkowskiej itd.)

      Odpowiedz
  2. Dobry artykuł i dobre pytania. Tylko kto nam na nie odpowie… ?

    Odpowiedz
    • Powinni przynajmniej postarać się odpowiedzieć radni z gminy i powiatu i oczywiście urzędnicy odpowiedzialni za realizację inwestycji w naszym regionie.

      Odpowiedz
  3. Większość pytań jest naciągana i bez sensu. Np. „tiry po wybudowaniu tunelu” no musiałby kierowca być jakimś masochistą żeby pchać tu się tirem. Wyjazd z posesji i dróg dochodzących do Krasickiego to własnie teraz jest koszmarem, dopóki nie było szlabanów nie było z tym problemów. Teraz gdy Krasickiego stoi nie ma możliwości wyjechać z dróg podrzędnych. Często stoję na tym przejeździe i zdarzało się tu stać i 20min. Jakby coś się stało to bym się wykończył a karetka stała by na przejeździe. najlepsze dopiero przed nami jak ruszy obiecywana SKM, wtedy szlabany będą dłużej zamknięte niż otwarte. Po wybudowaniu S7 też będzie ciekawie, bo moim zdaniem ruch się zwiększy, gdy mieszkańcy Nowej Iwicznej będą chcieli dojechać do S7. Bo mieszkańcy mieszkający po zachodniej stronie od szlabanu i tak nie jadą na Iwiczną, a do Postępu.

    Odpowiedz
    • Podobno nie ma głupich pytań… Mam wrażenie, że patrzy Pan, podobnie jak część innych osób, nie myśląc o całości układu komunikacyjnego. Na Krasickiego stoi się przed szlabanem nawet, jak Pan pisze, 20 minut. Na sąsiedniej Słonecznej znacznie dłużej. Według danych z Zarządu Dróg Wojewódzkich przejeżdża tamtą drogą dziennie kilkanaście tysięcy samochodów, w tym wiele ciężarowych (ok. 18 000?). Gdyby powstał tunel, a droga 721 nadal byłaby blokowana szlabanami, znaczna część jej ruchu najpewniej przeniosłaby się na Krasickiego. Kierowcy lubią skróty…

      Nie wiadomo kiedy ruszy SKM. Tak jak nie wiadomo kiedy zostanie oddana do użytki nowa droga 721. I S7. I wiadukt nad torami na ul. Karczunkowskiej. Itd. Bez wiarygodnych danych na ten temat trudno racjonalnie myśleć o skutkach wybudowaniu tunelu na Krasickiego. Kierowcy z wschodniej części NI będą do S7 dojeżdżać raczej 721, z której ma być na nią wjazd (węzeł Lesznowola). Z Krasickiego takiego wjazdu nie będzie.

      Odpowiedz

Przeœlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

xxxx *