Nieuzasadniona skala podwyżki opłat za wywóz śmieci w Lesznowoli? Część 2 Argumenty urzędników.

Zacznijmy od lektury oficjalnego komunikatu o podwyżce opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów podpisanego przez Panią Iwonę Pajewska-Iszczyńską,  zastępcę Wójta Gminy Lesznowola. Napisała ona o tym radykalnym wzroście, że:
Podwyżka ta spowodowana jest m.in. lawinowo rosnącymi kosztami zagospodarowania odpadów w Regionalnych Instalacjach Przetwarzania Odpadów Komunalnych oraz wzrostem opłaty marszałkowskiej za składowanie odpadów ze 170 zł/t w roku bieżącym do 270 zł/t w 2020 r.

Gdy przeczytałem ten fragment oświadczenia natychmiast skojarzyłem go z myślą, której autorem jest Georg Christoph Lichtenberg:  Najniebezpieczniejsze kłamstwa to prawdy nieco zniekształcone.

Według danych z opisu przedmiotu zamówienia (punkt 1.8 PROGNOZOWANA ILOŚĆ ODPADÓW KOMUNALNYCH, Tabela 2) w okresie, na który ogłoszony był przetarg, ma być odebranych z Gminy Lesznowola 13 479, 71 Mg (Mg to inaczej tona) odpadów zmieszanych, za które obowiązuje opłata marszałkowska. Okres ten obejmuje czas od sierpnia 2019 roku do końca roku 2020, tak więc ilość zaplanowanych śmieci zmieszanych, które mają być odebrane w 2019 roku wynosi 3 964,62 ton, a w 2020 roku 9 515,09 ton (proporcjonalnie). Opłata marszałkowska w roku 2019 wzrosła z 140 zł do 170 zł za tonę, a więc o 30 zł, w kolejnym zaś roku zmieni się z 170 zł na 270 zł. W konsekwencji zwiększenie opłaty marszałkowskiej za podany okres 2019 roku przy ilościach odpadów do odebrania w Lesznowoli wyniesie  118 939,62 zł, a w całym 2020 roku  1 236 961 zł. Razem 1 355 900  zł.

Jeśli odniesiemy te liczby do wartości całej usługi, jaką zaproponował Jarper (20 095 938 zł), to łatwo wyliczyć, że wzrost opłaty marszałkowskiej odpowiada za 6,75 % tej kwoty. Czy wobec tzy wobec tego faktu wzrost opłaty marszałkowskiej ma tak istotne znaczenie?
Trzeba tu podkreślić, że zmiana opłaty marszałkowskiej, o której tu mowa, dotyczy jedynie odpadów zmieszanych, tak więc nie ma ona żadnego wpływu na koszty odbioru odpadów zbieranych selektywnie, a mimo to w Lesznowoli podniesiono tu ceny trzykrotnie.

Pani Iwona Pajewska-Iszczyńska pisze także o „lawinowo rosnących kosztach zagospodarowania odpadów w RIPOK”. Czy te koszty mają podobne znaczenie jak opłata marszałkowska? W piśmie skierowanym do mieszkańców nie ma na ten temat ani słowa. Takich danych nie znalazłem także w innych komentarzach do podwyżki z ust radnych czy innych urzędników.

W dalszej części oświadczenia Zastępcy Wójta czyta my, że podwyższenie dotychczasowej stawki opłaty jest konieczne w celu zbilansowania dochodów i wydatków systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.  A jakie ta konieczność ma za znaczenie? Przecież dotychczas, przy 3-krotnie niższych opłatach takie zbilansowanie także miało miejsce!!! Oczywistym jest, że za tę ogromną podwyżkę odpowiada wyłącznie to, iż w ramach przeprowadzonego w gminie przetargu zaakceptowano kilka razy wyższe koszty usług odbioru i zagospodarowywania odpadów w stosunku do wcześniejszych cen. Bez przedstawienia mieszkańcom rzeczowego uzasadnienia tego faktu. Bez podania argumentów, które dowodziłyby, iż uzasadniony wzrost opłat dla mieszkańców nie powinien powiedzmy wynosić powiedzmy 10-20 % a nie mieć tak ogromną skalę.

I kolejny cytat z „uzasadnienia” ogromnej podwyżki. Pani Pajewska pisze:
Miesięczny koszt odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych z terenu Gminy Lesznowola wzrósł już w kwietniu br. roku z 486 395 zł brutto do kwoty 700 000 zł brutto, kiedy to Gmina Lesznowola w celu zabezpieczenia ciągłości odbioru i zagospodarowania odpadów z terenu Gminy zawarła porozumienie i podpisała aneks do umowy Nr RZP.272.5.05.14.2017. W związku z podpisanym aneksem, okres obowiązywania umowy został skrócony do dnia 31 lipca 2019 r. i Gmina ogłosiła przetarg.

Przyjrzyjmy się zatem wspomnianej wyżej umowie. Jej treść jest dostępna tutaj.

Na początek oczywiste spostrzeżenie.  Gdyby aneks, o którym jest mowa wyżej, obowiązywał do końca 2020 roku (a więc do daty zakończenia tej umowy zgodnie z jej pierwotną wersją),  to od sierpnia 2019 roku do grudnia 2020 roku gmina musiałaby zapłacić odbiorcy śmieci kwotę 11,9 miliona złotych. W wyniku przeprowadzonego przetargu uzyskano ofertę na ten sam rodzaj usług (oferta firmy Jarper) w wys. 20 095 938 złotych, a więc o ok. 70% wyższą niż ta wynikająca z aneksu.

Tu z kolei warto zauważyć, że gdyby aneks, o którym mowa wyżej obowiązywał dłużej to nie tylko w tym czasie mogłyby obowiązywać znacznie niższe opłaty dla mieszkańców, ale także można by było przeprowadzić bardziej korzystne postępowanie przetargowe (choćby w trybie negocjacyjnym, o którym pisałem w pierwszej części tego artykułu).

Wracając do obowiązującej do niedawna umowy z PUK Piaseczno. Została ona zawarta na czas określony do końca 2020 roku. Ustalono w niej wynagrodzenie ryczałtowe, które zgodnie z polskim prawem nie może być zmieniane poza szczególnymi przypadkami przewidzianymi ustawowo, w tym w art. 144 ustawy Prawo zamówień publicznych (pzu) czy art. 357.1 Kodeksu Cywilnego (kc). Mowa  w nich m.in. o tym, że w przypadku wystąpienia okoliczności jakich nie można było przewidzieć w momencie zawierania umowy, można ją zmienić (w tym wynagrodzenie dla wykonawcy usługi). Jeśli nie ustali się w SIWZ konkretnych warunków takiej waloryzacji, to istnieje limit jego zwiększenia do 50%. Nie ma tego limitu w art. 144. ust. 1. pkt 1.  pzu,  w którym czytamy, że można dokonać takich modyfikacji, jeśli  „zmiany zostały przewidziane w ogłoszeniu o zamówieniu lub specyfikacji istotnych warunków zamówienia w postaci jednoznacznych postanowień umownych, które określają ich zakres, w szczególności możliwość zmiany wysokości wynagrodzenia wykonawcy, i charakter oraz warunki wprowadzenia zmian”;.

Co w praktyce wynika z tych przepisów dla mieszkańców Lesznowoli? Otóż to, że gdyby urzędnicy wzięli pod uwagę przy organizacji przetargu możliwość niekorzystnych zmian cen w RIPOK-ach (a zmianami tymi tłumaczy się przyczyny wzrostu opłat dla mieszkańców), to mogli sobie stworzyć możliwość korekty umowy z firmą PUK Piaseczno i ew. zmienić jej wynagrodzenie, ale tylko o taką kwotę, która faktycznie jasno wynikałaby ze zmiany obowiązującego w Polsce prawa. W konsekwencji mogliby zorganizować nowy przetarg spokojnie, bez nadmiernego pośpiechu – tak, aby rzetelnie bronić interesów mieszkańców.

Na koniec pragnę podzielić się z Państwem jeszcze jedną moją konkluzją. Moim zdaniem, jeszcze jedną ważną przyczyną skali wprowadzanych dla mieszkańców Lesznowoli podwyżek jest to, że władze gminy zdecydowanie bardziej sobie cenią swój święty spokój niż ważne interesy mieszkańców. Rozwiązania, które choćby proponuję w tym artykule, wymagałyby od nich bowiem większej ilości pracy, i prawdopodobnie większych kompetencji. Z tymi drugimi mogło by nie być problemu, gdyby nasi włodarze, zamiast wydawać setki tysiące złotych na propagandę (zwaną „promocją gminy”), przeznaczyli przynajmniej istotną część tych środków na szkolenia menedżerskie swoich pracowników. Oczywiście pomijam tu możliwą opcję, że przetarg mógł być prowadzony specjalnie tak, aby wygrała go konkretna firma. Nie stawiam takiej tezy, własnej oceny może dokonać każdy z czytelników tego artykułu.

W części 3 niniejszego artykułu odniosę się do tez radnych, którzy również argumentowali, iż tak radykalna podwyżka opłat dla mieszkańców była konieczna.

Czytaj także:

Nieuzasadniona skala podwyżki opłat za wywóz śmieci w Lesznowoli? Część 1 Przetarg.
Nieuzasadniona skala podwyżki opłat za wywóz śmieci w Lesznowoli? Część 3 Argumenty radnych.

Raport śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Część 1. Decyzja o ogłoszeniu przetargu
Raport śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Część 2. Decyzja o ogłoszeniu przetargu
Raport śmieciowy – podwyżki w Lesznowoli. Część 3 – przebieg i rozstrzygnięcie przetargu

Przeœlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

xxxx *