Wniosek do Rady Gminy Lesznowola na podstawie art. 241 KPA

Wniosek

W trybie art. 241 KPA, a także w nawiązaniu do art. 63 Konstytucji RP, który mówi o tym, że zgłaszanie petycji i wniosków do organów administracji publicznej jest jedną z konstytucyjnych wolności i praw obywatela zwracam się do Państwa z wnioskiem o to, aby Rada Gminy Lesznowola i jej Komisja Rewizyjna zajęła się, zgodnie ze swoimi obowiązkami wynikającymi z art. 18a, art. 18b i art. 21 ustawy o samorządzie gminnym, wyjaśnieniem i oceną następujących kwestii:

1. Zasadności decyzji wójt Gminy Lesznowola o skróceniu terminu obowiązywania umowy z PUK Piaseczno na wywóz śmieci, gwarantującej mieszkańcom niższe stawki, rozwiązanej poprzez Aneks nr 2 do umowy Nr RZP.272.5.05.14.2017.

2. Prawidłowości przeprowadzonego w 2019 roku przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu Gminy Lesznowola z punktu widzenia interesu mieszkańców Gminy Lesznowola.

3. Braku wykonania przez Wójt Gminy Lesznowola prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 12 listopada 2015 roku sygn. akt II SAB/Wa 810/15 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zapadł w dniu 31 stycznia 2018 roku (sygn. I OSK 1227/16).

4. Zasadności podejmowanych przez Wójt Gminy Lesznowola decyzji, które są podstawą postawionych jej zarzutów karnych przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie z punktu widzenia interesu mieszkańców.

5. Przyczyn i skutków nie umieszczenia przez Wójt Gminy Lesznowola w sprawozdaniu z wykonania budżetu gminy za rok 2014 wydatków związanych ze zwrotem otrzymanej w październiku 2013 roku zaliczki w wys. 24,6 mln złotych tytułem podpisanej umowy na użytkowanie terenów po KPGO Mysiadło, a także wypłaconych w związku z tym odsetek w wys. ok. 1,3 mln złotych (podstawa: treść zarzutów wobec wójt).

Uzasadnienie

Ad. 1. W dniu 18 kwietnia 2019 roku podpisany został przez Wójt Gminy Lesznowola Aneks nr 2 do umowy Nr RZP.272.5.05.14.2017 (obowiązujący od 1 kwietnia 2019, a więc wstecz) skracający termin jej obowiązywania o 17 miesięcy. Zmiana ta spowodowała konieczność przeprowadzenia nowego przetargu na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu Gminy Lesznowola, i to w krótkim czasie ok. 3 miesięcy. W konsekwencji spowodowała także ok. 3-krotny wzrost opłat dla mieszkańców w stosunku do tych sprzed podpisania tego aneksu.
Aneks podwyższył jednocześnie kwotę wynagrodzenia PUK Piaseczno o ok. 44%, więc należy się spodziewać, że to nowe wynagrodzenie pokrywało wzrosty niezależnych od tej firmy kosztów, których nie można było przewidzieć przed podpisaniem umowy, a koniecznych dla dalszego świadczenia usługi odbioru i zagospodarowania odpadów z Lesznowoli. Należy tu podkreślić, że do tego rodzaju kosztów nie można zaliczyć wzrostu opłat marszałkowskich w 2019 i 2020 roku. Wzrosty te były bowiem już znane jeszcze przed podpisaniem zmienianej umowy (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 6 marca 2017 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska).

Skrócenie terminu obowiązywania umowy w sposób oczywisty było sprzeczne z interesem mieszkańców Gminy Lesznowola, którzy bez tej zmiany nie musieli by płacić 3-krotnie wyższej stawki, tylko znacznie niższą. Aneks spowodował także, że było stosunkowo mało czasu na przygotowanie nowego przetargu. Gdyby umowa z PUK Piaseczno została zakończona zgodnie z jej pierwotną wersją (koniec 2020 roku) byłoby bardzo dużo czasu na przygotowanie i przeprowadzenie procedury przetargowej (na przykład w trybie negocjacji z ogłoszeniem) gwarantującej mieszkańcom Lesznowoli możliwie dobre warunki (w konsekwencji niższe opłaty) począwszy od 2021 roku.

Część z radnych, konieczność skrócenia terminu obowiązywania umowy z PUK Piaseczno argumentowała tym, że firma ta zażądała wzrostu wynagrodzenia, ponieważ wzrosły radykalnie jej koszty „zewnętrzne” (RIPOK itd.). Nikt jednak nie przedstawił mieszkańcom kalkulacji, która wykazywałaby na to, z jakiego to powodu (który nie mógł być przewidziany przed podpisaniem umowy) i w jakiej konkretnej wysokości te koszty wzrosły. I w jakim stopniu usprawiedliwiały ew. podwyżkę.
Nie do przyjęcia jest także argumentacja, że gdyby gmina nie zgodziła się na skrócenie umowy, to i tak PUK Piaseczno przestałby wywozić odpady z terenu gminy (nawet przy zwiększonym jego wynagrodzeniu miesięcznym  z kwoty 486 395 zł do 700 000 zł brutto)., a co za tym idzie mieszkańcy pozbawieni by byli odbioru śmieci. Przecież po pierwsze, w takiej sytuacji, firma ta musiałaby zapłacić wysoką karę umowną oraz ew. dodatkowo odszkodowanie za poniesione przez gminę straty. Jednocześnie gmina mogłaby na podstawie ustawy o zamówieniach publicznych dać zlecenie na wywóz odpadów w trybie „z wolnej ręki” (jednej lub kilku firmom) – taka umowa została przecież zawarta z Jarperem (po odwołaniu się PUK Piaseczno do KIO). W tym czasie można by przeprowadzić nowy przetarg bez presji czasu.

Ad.2. Zorganizowany przetarg, o którym tu mowa, budzi cały szereg wątpliwości. Nie tylko co do zgodności jego przeprowadzenia z prawem, ale przede wszystkim z punktu widzenia interesu mieszkańców. Należy do nich wybrany tryb przetargowy, brak podzielenia całości usług odbioru i zagospodarowania odpadów na części, ustalenie zasad wyboru oferenta (bardzo duże znaczenie ilości „ekologicznych” śmieciarek”, i to takich, które nie musiały być własnością oferenta), brak opcji podpisania umów generalnych, brak możliwości składania ofert wariantowych itd.

Szereg wątpliwości budzi także sam przebieg przetargu i składane w jego ramach dokumenty. Szczególnie zastanawiający jest fakt, iż firma Partner zobowiązała się formalnie udostępnić firmie Jarper pięć śmieciarek Scania jeszcze przed rozstrzygnięciem przetargu (treść zobowiązania) . Bardzo możliwe jest więc, że bez tego udostępnienia Jarper nie mógłby oświadczyć w swojej ofercie, iż dysponuje 8 śmieciarkami wymaganymi przez gminę w SIWZ (dysponowałby zaledwie 3). W takiej sytuacji to Partner wygrałby przetarg. Dlaczego więc miałby ta firma poprzez swoje oświadczenie zrezygnować na 3 dni przed rozstrzygnięciem przetargu z wygranej? Dlaczego w SIWZ użyto sformułowania, że oferent ma „dysponować” takimi a nie innymi śmieciarkami, a nie np. że ma być ich właścicielem? Umowę na podstawie której np. Jarper będzie dysponował śmieciarkami swojego przetargowego konkurenta można przecież w każdej chwili wymówić! I co wtedy? Ponowny przetarg? Przerwa w odbieraniu śmieci? A może Jarper zacząłby używać śmieciarek bez żadnych ekologicznych certyfikatów?

Wyjaśnienia wymaga też fakt przyjęcia przez gminę w SIWZ kryterium dokonywania ocen ofert, w którym tak istotną rolę (40%) miała ilość śmieciarek z certyfikatem (nie z punktu widzenia obowiązującego prawa, a interesu mieszkańców). Ochrona środowiska jest oczywiście ważna, ale można o nią zadbać w inny, bardziej skuteczny sposób.

Ad. 3. W dniu 31 stycznia 2018 roku Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę kasacyjną Wójt Gminy Lesznowola (sygn. sprawy I OSK 1227/16) na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zapadł w dniu 31 stycznia 2018 roku (sygn. akt II SAB/Wa 810/15). WSA zobowiązał w nim Wójt Gminy Lesznowola do rozpatrzenia mojego wniosku z 4 maja 2015  o udostępnienie informacji publicznych dotyczących m.in. podpisywanych przez nią umów na użytkowanie terenów po KPGO Mysiadło (chodziło o dysponowanie majątkiem o wartości rzędu setek milionów złotych).
Należy tu podkreślić, że w międzyczasie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie unieważniło decyzje Wójt Gminy Lesznowola dotyczące odmowy udostępnienia treści tych umów, w których jako ich uzasadnienie wskazywała ona tajemnicę przedsiębiorstwa i przepisy ustawy Prawo o notariacie (Decyzja SKO 1,  Decyzja SKO 2 ).

Mając powyższe na uwadze trudno fakt nie wykonywania wyroków sądowych przez wójt Gminy Lesznowola traktować inaczej jak lekceważenie obowiązującego prawa, a także praw obywatelskich mieszkańców Gminy wynikających z art. 61 Konstytucji RP. Nasuwa się przy tym wniosek, że skoro prawo jest lekceważone w powyższym przypadku, to może być także lekceważone w wielu innych sprawach.

Ad.4. Prokura Okręgowa w Warszawie postawiła Wójt Lesznowoli kilka zarzutów. Sąd będzie badał je, ale tylko pod kontem odpowiedzialności karnej. Nie będzie natomiast wypowiadał się w żadnej mierze, czy decyzje będące podstawą tych zarzutów były podejmowane w interesie mieszkańców czy na ich szkodę. I nie chodzi tu o wolę sądu, ale o to, że prawo nie pozwala mu na to. Obowiązek zbadania zasadności tych decyzji pod względem ich zgodności z interesem mieszkańców spoczywa na Radzie Gminy.
Decyzje Wójt gminy mogły być zgodne z obowiązującym prawem, ale niezgodne z interesem mieszkańców Lesznowoli. I oczywiście odwrotnie – dlatego Rada Gminy (jej Komisja Rewizyjna) ma obowiązek zbadać te zarzuty i wypowiedzieć się w tej kwestii, a także wyniki takiego badania wziąć pod uwagę przy najbliższym głosowaniu nad absolutorium dla Wójt Gminy Lesznowola.

Ad. 5.  W dniu 24 września 2013 roku  Kolegium RIO w Warszawie pojęło uchwałę, w której wezwało Radę Gminy Lesznowola do naprawienia, w terminie do dnia 17 października 2013 roku, istotnego naruszenia prawa, poprzez wykazanie dochodów gminy na poziomie, który nie skutkowałby przekroczeniem ustawowo określonego limitu zadłużenia. W tejże uchwale RIO postawiła ultimatum, że jeśli powyższe nie zostanie zrealizowane do 17 października 2013 roku, to w dniu 22 października 2013 roku RIO sama ustali budżet Gminy. Po podjęciu przez RIO powyższych uchwał w dniu 9 i 14 października 2013 na konto gminy wpłynęła łączna kwota 24,6 miliona złotych z tytułu dochodów z najmu i dzierżawy składników majątkowych.

Z uzasadnienia do zmiany budżetu gminy na rok 2013 , wynika, że do kasy gminy wpłynęło w 2013 roku 24,6 miliona złotych tytułem zaliczki z tytułu podpisanej umowy z jedną z firm z Wólki Kosowskiej na dzierżawę terenów po KPGO Mysiadło. Wpłata ta zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych została zaliczona do dochodów gminy, co pozwoliło jej wypełnić ultimatum RIO.

Z dokumentów, a także doniesień  medialnych o treści zarzutów karnych dla Wójt Gminy Lesznowola, wynika również, że powyższa zaliczka została zwrócona w 2014 roku na skutek rozwiązania podpisanej kilka miesięcy wcześniej umowy (wraz z odsetkami). Zwrot ten nie został odnotowany w sprawozdaniu z wykonania budżetu za rok 2014 – dlatego Komisja Rewizyjna ma obowiązek zbadania tej kwestii i oceny, czy nastąpiło tu naruszenie prawa (ustawy o finansach publicznych oraz ustawy o rachunkowości ) albo/i interesu mieszkańców.

Na koniec pragnę zauważyć, obowiązek pozytywnego rozpatrzenia mojego wniosku wynika z art. 18a, art. 18b i art. 21 ustawy o samorządzie gminnym, oraz, że brak podjęcia przez radnych działań w tym zakresie może być potraktowane jako niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Pisze o tym m.in. Jarosław Galicki (Wydział Prawa na Uniwersytecie  w Białymstoku) w swojej pracy „Charakterystyka prawna mandatu radnego” (str. 267):

„Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego polega na tym, że funkcjonariusz, przekraczając swoje uprawnienia lub niedopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego. Radnemu jako sprawcy tego czynu grozi kara bezwzględnego pozbawienia wolności do lat 3 (art. 231 § 1 k.k.). Musi on obejmować swoim zamiarem zarówno przekroczenie lub niedopełnienie obowiązków służbowych jak i działanie na szkodę interesu publicznego. Przestępstwo to można zatem popełnić w zamiarze bezpośrednim oraz ewentualnym, czyli w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa (…)

Niedopełnienie obowiązku może zaś polegać na „niewykonaniu obowiązku (zaniechanie wykonania obowiązku) bądź nienależytego wykonania obowiązku przez funkcjonariusza publicznego”. Tu z kolei radny może zawinić m.in. niedbałym wykonywaniem czynności kontrolnych (…)

Typem kwalifikowanym tego przestępstwa jest dopuszczenie się jego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (art. 231 § 2 k.k.). Sprawcy grozi wtedy kara pozbawienia wolności do lat 10”.

Przeœlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

xxxx *